Wnioski po meczu „Białej Gwiazdy” z GKS-em Tychy. Wisła Kraków pokonała GKS Tychy 2:1 i było to już piąte zwycięstwo z rzędu „Białej Gwiazdy”. Odkąd I liga wznowiła rozgrywki w Szkocja 2:2 Polska - w meczu zagrało dwóch Wiślaków z krwi i kości, Jakub Błaszczykowski i Krzysztof Mączyński! Oboje zagrali na wysokim poziomie wyróżniając się. Brawo! Dyrektor Akademii Piłkarskiej Wisły Kraków Krzysztof Kołaczyk (z prawej) oraz trener juniorów „Białej Gwiazdy” szkolili się w Bilbao Archiwum prywatne Krzysztofa Kołaczyka. Wisła Kraków. TOP 20, czyli pierwsze notowanie listy wielkich przebojów kibiców Wisły Kraków. To zestawienie piosenek najbardziej znanych (choć część z nich jest już nieco zapomniana) i Wisła Kraków zremisowała wtedy z Podbeskidziem Bielsko-Biała 3:3. W sobotę o godz. 17.30 odbędzie się rewanż. Wisła Kraków gra w Bielsku-Białej z Podbeskidziem. Vay Tiền Online Chuyển Khoản Ngay. Z Historia Wisły Skocz do: nawigacji, wyszukiwanie "Ojczyzna - Polska, Miasto - Kraków Niech żyją nam tysiące lat Wraz z nimi, w blasku Białej Gwiazdy - Kochana nasza Wisełka My chłopcy z Reymonta Zna nas cała Polska Za Wisłę, za nasz TS Pójdziemy aż po życia kres. Boi się nas Legia Warszawa, Boi się nas Chorzowski Ruch. Bo nasza Wisła to jest sława, Za nią pójdziemy w każdy bój. Armia Białej Gwiazdy, nią się liczy każdy. honoru Wisły i Krakowa strzeże ta sławna brygada Boi się nas gumiorski Hutnik, Boją się nas pasiaste psy. Bo nasza armia to potęga Bo my jesteśmy najlepsi. My chłopcy z Reymonta Zna nas cała Polska Za Wisłę, za nasz TS Pójdziemy aż po życia kres. Nasz TS!"<<< Powrót You may not post new threads You may not post replies You may not post attachments You may not edit your posts BB code is Włączony Mordki są Włączony [IMG] code is Włączony HTML code is Wyłączone Forum Rules Beata Kozidrak prowadziła samochód, mając dwa promile alkoholu we krwi. Rzecznik policji wyjaśnił, dlaczego artystka nie została przewieziona do izby wytrzeźwień. Czy gwiazda ze względu na rozpoznawalność mogła liczyć na inne traktowanie? Beata Kozidrak to bez wątpienia artystka, która przejdzie do historii polskiej muzyki rozrywkowej. Wokalistka zespołu Bajm w status prawdziwej gwiazdy od wielu lat, trudno się dziwić, z zespołem Bajm stworzyła niezapomniane, ponadczasowe przeboje takie jak "Biała armia", "Nie ma wody na pustyni" czy "Płynie w nas gorąca krew". 61-letnia wokalistka była uwielbiana, jednak ostatnie wydarzenia z pewnością nie przysporzą jej środę 1 września Kozidrak została zatrzymana za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu, badanie miało wykazać dwa promile. Może jej grozić nawet do dwóch lat więzienia, a straty wizerunkowe widzimy już teraz. W sieci zawrzało, wokalistkę krytykują osoby ze świata show-biznesu, nie brakuje internetowych memów i ostrych słów. Głos zabrały między innymi Majka Jeżowska czy Doda. Część osób zastanawiało się, dlaczego artystka będąca pod wyraźnym wpływem alkoholu nie została przewieziona do izby wytrzeźwień. W rozmowie z "Faktem" sprawę wyjaśnił podkom. Robert Koniuszy. Beata Kozidrak nie trafiła do izby wytrzeźwień. Policja skomentowała sprawęRzecznik policji na warszawskim Mokotowie poinformował w rozmowie z "Faktem", że Beata Kozidrak nie mogła liczyć na specjalne traktowanie ze względu na popularność i została potraktowana jak każdy, kto znalazł się w podobnej Dla nas to jest po prostu kobieta, która w stanie nietrzeźwości prowadziła auto. Nie ma żadnych przywilejów, taryfy ulgowej, bo pani jest znana (...) Pani Beata nie różni się od zwykłego Kowalskiego sprzedającego pączki na rogu. Do izby przewozi się osobę, którą zabiera się z parku, która pozostawiona stwarza zagrożenie dla swojego życia i zdrowia, bądź zdrowia innych. W tym przypadku mieliśmy do czynienia z kierowcą znanym, posiadającym adres zamieszkania, z dowodem osobistym. Nie było żadnych przesłanek, które by wskazywały, że nie przyjdzie złożyć wyjaśnień, ucieknie czy zatrze ślady - czytamy. Podkom. Robert Koniuszy wspomniał także o surowej karze, jaka czeka wokalistkę i nawiązał do jej wizerunkowych problemów i wszechobecnej Była zatrzymana do czasu wykonania niezbędnych czynności, czyli przywieziona do komendy, zbadana na trzeźwość na urządzeniu stacjonarnym, bo w takim przypadku bada się kilkoma urządzeniami. To przestępstwo zagrożone jest karą do dwóch lat więzienia. Już zabrano jej prawo jazdy i odpowie przed sądem (...) Spotkała ją ogromna społeczna krytyka, dla takiej osoby to już kara. Spodziewamy się po kimś takim, że będzie kryształowo przestrzegać prawa, a niestety wiele osób się zawiodło. Podejrzewam, że przez wiele lat pani Beata nie usiądzie za kierownicą. Grozi jej też grzywna i więzienie. Na pewno nie uniknie odpowiedzialności karnej - zapewnił. Czy do Polski trafi kolejny talent z najlepszej akademii w Turcji? Jak udało nam się ustalić tamtejszy Trabzonspor chce wypożyczyć do Ekstraklasy obiecującego napastnika. Mowa o 20-letnim Enisie Destanie, czyli wychowanku to projekt, w którym wychowują się największe tureckie talenty. Niedawno do Polski trafił Emre Celtik, kapitan młodzieżowej reprezentacji tego kraju. Podbeskidzie Bielsko-Biała pozyskało go z Fortuny Sittard, jednak w młodości Celtik dorastał właśnie w „Złotej Armii”.– To największa akademia w Turcji. Infrastruktura, warunki, trenerzy — wszystko jest na znakomitym poziomie. Mamy trzy ośrodki treningowe. Widziałem, co oferuje ten zespół, mają inną mentalność niż inne tureckie drużyny. Myślą jak kluby z najsilniejszych lig w Europie i chcą zrobić z nas piłkarzy na takim poziomie. Dlatego nie miałem wątpliwości – tak Emre tłumaczył nam czym jest Altinordu i dlaczego zdecydował się na dołączenie do tej akademii.„Górale” byli na tyle zadowoleni z reprezentanta Turcji do lat 17, że już po jednej rundzie wykupili go z holenderskiego klubu. Otworzyli tym samym nowy, ciekawy kierunek transferowy. Teraz do Polski może trafić przyjaciel Celtika z młodzieżowych drużyn Altinordu.– Kiedy grałem w Altinordu byliśmy mistrzem swojego rocznika. Wygraliśmy też Superpuchar Turcji, w finale zwyciężając 5:1. W lidze zagraliśmy 34 mecze w sezonie i wygraliśmy 32 z nich, remisując kolejne dwa. Bez porażki. Strzeliliśmy wtedy ponad 100 bramek. Zaliczyłem wtedy mnóstwo asyst, najczęściej — sześć czy siedem razy — asystowałem mojemu przyjacielowi Enesowi Destanowi, który dziś gra w Trabzonsporze. Nasza taktyka polegała na grze małymi podaniami, posiadaniu piłki i szukaniu przestrzeni za plecami przeciwników. Po stracie przechodziliśmy od razu do kontrpressingu, żeby jak najszybciej ją odzyskać – tłumaczył nam – turecka akademia przyszłości od kulisZ tego co słyszymy Podbeskidzie Bielsko-Biała pytało o wypożyczenie kolejnego talentu z Turcji. 20-letni Enis Destan przeniósł się z Altinordu do Trabzonsporu za 600 tysięcy euro. W tureckiej ekstraklasie nie gra jednak zbyt wiele, dlatego klub chce go wypożyczyć. Pojawiały się już plotki o zainteresowaniu z ligi szwajcarskiej (FC Zurich, Sankt-Gallen), ale bardzo realnym kierunkiem jest właśnie Polska. „Górale” potrzebują napastnika, bo Kamil Biliński mocno obniżył loty, a Kacper Wełniak wypadł na 3-4 tygodnie z powodu kontuzji barku. Destan nie trafi jednak pod Klimczoka, bo może zagrać ligę udało nam się ustalić, o piłkarzu rozmawiano w Warcie Poznań, jednak dla „Dumy Wildy” wypożyczenie takiego zawodnika byłoby zbyt drogie. Więcej entuzjazmu wykazali działacze innego ekstraklasowego klubu — Górnika Zabrze. Wygląda na to, że na dziś to ten zespół jest na pole position w temacie wypożyczenia Destana, choć sprawa nie jest jeszcze przesądzona. Górnik także szuka napastnika, choć zrodzi to pewien problem z pozycją młodzieżowca, bo aktualnie na „dziewiątce” w Zabrzu gra Szymon Włodarczyk. W kadrze jest jednak choćby Dariusz Stalmach, więc nie byłaby to sytuacja bez jest Enis Destan? Podobno jednym z większych tureckich talentów. 20-letni napastnik ma już na koncie powołanie do seniorskiej reprezentacji kraju, choć nie udało mu się w niej zadebiutować. Ma za to na koncie dziewięć spotkań i dwa gole dla kadry U-21. W Trabzonsporze zawodnik rozegrał dotychczas tylko jedno spotkanie, za to jego bilans w pierwszoligowym Altinordu (drugi poziom rozgrywkowy) jest bogatszy:47 spotkań2500 minut16 bramekW sezonie 2020/2021 Enis był szóstym strzelcem 1. lig (tytuł najlepszego snajpera zgarnął Marco Paixao) z 13 golami na koncie. Osiem razy trafił do siatki prawą nogą, trzykrotnie głową, dwa razy strzelił gola lewą nogą. Altinordu jako akademia słynie z wychowywania wszechstronnych, dobrych technicznie zawodników, którzy mają poradzić sobie w europejskiej piłce. Jej adepci znają języki obce i są „dobrymi obywatelami”.– Młodzież odbiera w niej lekcję życia i ani trochę nie przesadzamy. Altinordu ma nawet własną farmę, na której pracują młodzi piłkarze. Hodują to, co potem ląduje na ich talerzach. Sprzątają lasy i okolice, pomagają potrzebującym — pisaliśmy w naszym tekście o tej tego co udało nam się ustalić, Trabzonspor jest gotowy wpisać do umowy wypożyczenia kwotę odstępnego, ale nie byłyby to małe pieniądze. Mówimy o ok. milionie O GÓRNIKU ZABRZE:Kolejny sezon Górnika w roli średniaka?Caryca z Zabrza. Czy Górnik służy do wygrywania wyborów?SZYMON JANCZYKfot. Trabzonspor Najnowsze EkstraklasaCristiano Ronaldo spotka się z ten Hagiem Po kilku tygodniach indywidualnych treningów Cristiano Ronaldo wrócił w poniedziałek do Manchesteru. Z informacji brytyjskiego dziennikarza Davida Ornsteina wynika, że we wtorek dojdzie do kluczowego spotkania Portugalczyka z Erikiem ten Hagiem. Wciąż nie wiadomo, jaka będzie przyszłość Cristiano Ronaldo. Portugalczyk chce odejść z Manchesteru United, ponieważ zależy mu na grze w Lidze Mistrzów, ale problem w tym, że nikt nie chce go zatrudnić. Skłonne do jego sprzedaży nie są również władze angielskiego klubu, więc pięciokrotny zdobywca Złotej […] wściekły po klęsce Astany w Częstochowie Porażka Astany z Rakowem Częstochowa wywołała wielką aferę w Kazachstanie. Jak informuje portal wicepremier Eraly Togjanov zażądał specjalnego raportu z wyjazdu do Polski. Przed meczem wydawało się, że to Astana będzie faworytem w starciu z Rakowem Częstochowa, ale rzeczywistość okazała się być zupełnie inna. Kazachowie nie mieli nic do powiedzenia w starciu z drużyną Marka Papszuna i ponieśli klęskę aż 0:5, pomimo tego, że przez 40 minut grali w przewadze jednego zawodnika. Niespodziewana porażka […] de Tomas następcą Lewandowskiego w Bayernie? Bayern Monachium wciąż poszukuje następcy Roberta Lewandowskiego. Z najnowszych doniesień hiszpańskiego dziennika „Diari Ara” wynika, że może nim zostać Raul de Tomas z Espanyolu. Wbrew zapowiedziom władz Bayernu Monachium transfer Roberta Lewandowskiego do FC Barcelony stał się faktem. Dlatego celem Bawarczyków na najbliższe tygodnie będzie sprowadzenie nowego środkowego napastnika. W tym kontekście przewinęło się już sporo nazwisk, ale hiszpańskie media właśnie wyciągnęły kolejne. […] stoper na treningu Legii Warszawa Legia Warszawa poszukuje wzmocnień do linii defensywnej. Portal poinformował, że w poniedziałek z drużyną Kosty Runjaicia trenował reprezentant Gwinei Równikowej – Esteban Orozco. Doniesienia z ostatnich dni się potwierdziły. W poniedziałek Legię Warszawa opuścił Mateusz Wieteska, który przeniósł się na zasadzie transferu definitywnego do francuskiego Clermont Foot 63. W stołecznym klubie trwają więc intensywne poszukiwania nowego środkowego obrońcy, który mógłby zastąpić Polaka. Wygląda na to, że na pozycję Wieteski […] – on potrafi uderzyć. A Radomiak nadal nie potrafi wygrać na wyjeździe Druga kolejka i już mamy solidną kandydaturę do najgorszej połowy sezonu. Do przerwy w Mielcu nie działo się absolutnie nic, a najgroźniej było wtedy, gdy Kobylak kopnął w Maja. Na szczęście po przerwie ekipy Radomiaka i Stali się rozkręciły i doświadczyliśmy trochę emocji. Radomianie ostatecznie zwycięstwa nie dowieźli, a zespół Adama Majewskiego kontynuuje swój zaskakujący dwukolejkowy marsz bez porażki. Jeśli najjaśniejszą postacią meczu był Thabo Cele, to wiele o tym meczu mówi. […] Zmarzlik po sezonie odchodzi ze Stali Gorzów! Gdybyśmy mieli jeszcze rok temu zapytać kibiców czarnego sportu, czy to w ogóle możliwe, aby Bartosz Zmarzlik zmienił barwy Moje Bermudy Stali Gorzów Wielopolski na inne w Polsce, większość z nich uważałaby taki scenariusz za nierealny. Gdybyśmy powiedzieli fanom z samego Gorzowa, że może się on ziścić, pewnie pomyśleliby, że zwariowaliśmy i kazaliby nas zawinąć w kaftan. Bo Zmarzlik to Stal Gorzów, a Stal to Zmarzlik – kropka. Z tym, że tylko do końca tego roku. Informacje […] – on potrafi uderzyć. A Radomiak nadal nie potrafi wygrać na wyjeździe Druga kolejka i już mamy solidną kandydaturę do najgorszej połowy sezonu. Do przerwy w Mielcu nie działo się absolutnie nic, a najgroźniej było wtedy, gdy Kobylak kopnął w Maja. Na szczęście po przerwie ekipy Radomiaka i Stali się rozkręciły i doświadczyliśmy trochę emocji. Radomianie ostatecznie zwycięstwa nie dowieźli, a zespół Adama Majewskiego kontynuuje swój zaskakujący dwukolejkowy marsz bez porażki. Jeśli najjaśniejszą postacią meczu był Thabo Cele, to wiele o tym meczu mówi. […] od 21:00: Białek, Rokuszewski, Paczul, Michalak. Gościem Dominik Furman Czas podsumować okrojoną kolejkę Ekstraklasy. Weszłopolscy zrobią to w składzie: Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul, Przemysław Michalak. W programie łączenie z Dominikiem Furmanem z Wisły Płock, która znakomicie zaczęła sezon. Start o 21:00. Zapraszamy!  meczów pokazuje nasze miejsce w szeregu. Po prostu się z nim pogódźmy – Nie wiem, dlaczego polskie drużyny przełożyły te mecze. W jakich krajach przekłada się mecze na początku sezonu, po rozegraniu czterech spotkań? Ja kocham piłkę i dla zawodników nie ma nic lepszego niż gra co trzy dni. To nie jest problem. Musimy zmienić swoją mentalność, bo u nas często się powtarza, że jeśli przegrywasz mecz, to jest to przez złe przygotowanie fizyczne. A to nieprawda. To jest piłka nożna. Real Madryt, Manchester City, FC Barcelona jakoś […] Stal Mielec jest w stanie pójść za ciosem po Lechu? Ekstraklasa w poniedziałki zazwyczaj nie raczy nas pasjonującymi spotkaniami. Co czeka nas w Mielcu? Na papierze jest to mecz dla koneserów piłki nożnej, bo kto o zdrowych zmysłach myśli o tym, żeby włączyć w poniedziałek o godz. 19 spotkanie Stali z Radomiakiem? Aczkolwiek ekipa z Radomia pod wodzą Mariusza Lewandowskiego przyzwyczaiła nas do tego, że z nią nigdy nie ma nudy. Czy będzie tak i tym razem? Stal Mielec to niezwykle nieprzewidywalna drużyna. Nigdy nie wiesz, co odwali. Gdy patrzysz na jej kadrę, to myślisz […] Żeby mieć poparcie kibiców, musisz coś pokazać Mariusz Lewandowski nie miał łatwego wejścia do Radomiaka Radom. Zastępując Dariusza Banasika nowy trener musiał zmierzyć się z poparciem fanów dla byłego szkoleniowca i podnieść zespół będący w kryzysie. W rozmowie z nami opowiada o tym procesie, o tym, jak wyglądała budowa nowego Radomiaka i czego spodziewać się po „Zielonych” w nadchodzącym sezonie. Miał pan kiedyś trudniejszy start niż w Radomiu? Nie uważam, że był trudny, ale na pewno był wymagający. Zdaję […] się. Śląsk wygrał we Wrocławiu pierwszy raz w tym roku Udało się. Pod koniec siódmego miesiąca 2022 roku piłkarze Śląska nareszcie zdołali odnieść ligowe zwycięstwo we Wrocławiu. Widzowie mieli pełne prawo nie wierzyć własnym oczom, bo takie cuda nie działy się w stolicy Dolnego Śląska od listopada i wizyty Stali Mielec. By zakończyć serię dziewięciu spotkań bez wygranej gospodarzy potrzebne były odwiedziny Pogoni Szczecin, która poległa 1:2. Oczywiście. Przecież akurat Portowcy bez względu na formę i miejsce w tabeli we Wrocławiu […] Poprzedni sezon można nazwać wielkim rozczarowaniem. Zaledwie ósme miejsce w lidze, ze stratą aż 16 punktów do Zagłębia Lubin. Niska pozycja w ligowej tabeli, fatalna gra i słaba postawa w europejskich pucharach – tego wszystkiego było już za wiele. „Tak dalej na Reymonta być nie może” – pomyślał Bogusław Cupiał i… zaczął działać, zaczął wzmacniać Armię Białej Gwiazdy. Dawno już pod Wawelem nie było tak gorąco, jak podczas tej przerwy między kolejnymi ligowymi sezonami. W poprzednich latach może i było sporo transferów, jednak zabrakło tych spektakularnych, które mogłyby przyciągnąć uwagę nawet tych najmniej zorientowanych w futbolowym światku kibiców. W tym roku zarząd zadbał już jednak o wszystkich kibiców krakowskiego klubu i z pewnością sprostał ich oczekiwaniom, związanym z budowaniem silnego zespołu. Nie tylko „kopacze” Pierwszy raz od czasów Henryka Kasperczaka transferową gorączkę rozpoczęto we właściwy sposób. Nie ściągano kilkunastu „kopaczy”, z których kilku losowo mogłoby liczyć na podpisanie kontraktu. Tym razem postąpiono właściwie – zanim na Reymonta pojawili się pierwsi chętni do reprezentowania barw krakowskiej Wisły, z klubem porozumiał się ten, który ma w tym sezonie odpowiadać za wyniki osiągane przez zespół. Mowa tu oczywiście o Macieju Skorży, który paradoksalnie… może wydawać się najlepszym transferem Wisły. Młodość, ale zarazem duże doświadczenie zbierane podczas pracy w Amice, reprezentacji czy też Groclinu, poczucie humoru i świetny kontakt z zawodnikami to jego główne zalety. Oczywiście nie można jeszcze zapomnieć o jednej, chyba najważniejszej sprawie – Maciej Skorża preferuje zdecydowanie ofensywny styl gry, a więc taki, jaki najbardziej dotychczas do Wisły Kraków pasował. Oprócz zmiany na ławce trenerskiej nastąpił jeszcze jeden, ogromnie ważny i zarazem udany transfer. Po Grzegorzu Mielcarskim funkcja dyrektora sportowego była (jeśli można tak powiedzieć) tylko na papierze. Teraz po przyjściu Jacka Bednarza obraz klubu jak i jego działanie uległo zmianie, zmianie na lepsze. Widać to przede wszystkim przy przeprowadzanych transferach, które były gracz m. in. Legii Warszawa osobiście pilotował. „Nie płacz, kiedy odjadę” Przerwa między sezonami oznacza nie tylko kupowanie, ale również sprzedawanie zawodników. Na szczęście dla kibiców Białej Gwiazdy przed rozpoczęciem sezonu nie można mówić o znaczących osłabieniach personalnych. Oczywiście z klubem pożegnał się fantastycznie dotychczas prezentujący się Kuba Błaszczykowski, jednak o jego odejściu wiadomo już było od dłuższego czasu i Wisła przygotowała się na jego godne zastąpienie. Na uwagę zasługuje jeszcze tylko „strata” Dolhy, który za darmo przeszedł do poznańskiego Lecha. Nie jest to jednak tak duże osłabienie jak może się wydawać – od dłuższego czasu w Wiśle jest przecież Pawełek, który już nie jeden raz pokazał, że umiejętnościami nie ustępuje najlepszym fachowcom w swoim fachu w naszym kraju. Uznanie w oczach kibiców Wisły zyskał sobie w poprzednim sezonie Konrad Gołoś, jednak jego poświęcenie i wola walki nie potrafiły przekonać do siebie Skorży i „Goły” przeniósł się do Zabrza, jednak również i w tym przypadku nie można określać tego w kategorii osłabienia zespołu. Ku radości klubowego budżetu i fanów pożegnano takich zawodników jak Mijailovic, Chiacu, Svitlica, Dawidowski czy też Radovanovic. Stare działa – dobre działa Największe hity transferowe w letniej przerwie między sezonami należały właśnie do krakowskiej Wisły. Nie chodzi tu tylko o sprowadzenie zawodników ze znanymi nazwiskami, ale o zawodników „z nazwiskiem” i w znakomitej formie. Jagiellonia sprowadziła Kałużnego, a Górnik Brzęczka, jednak oni pomimo swojego doświadczenia i ogrania na początku sezonu zdecydowanie ustępują sprowadzonym na stadion przy Reymonta Niedzielanowi i Kosowskiemu. Najbardziej wszyscy cieszą się z powrotu z wypożyczenia Kamila Kosowskiego, który po europejskiej tułaczce w końcu znów zawinął do krakowskiego portu i… postąpił chyba najlepiej jak tylko mógł. Znów stał się najlepszym graczem Białej Gwiazdy i dzięki jego dobrej grze zespół Macieja Skorży zaczyna ponownie wspinać się na szczyt ligowej tabeli. Duże braki, jeśli chodzi o wytrzymałość i kondycję, widać u Andrzeja Niedzielana, jednak mimo tego jego grę ogląda się z dużą przyjemnością i co najważniejsze, już zdołał w swoim debiucie przed krakowską publicznością trafić do siatki rywali. Atakuje młodość Kto ma wspomagać Kosowskiego i Niedzielana? Oczywiście „młodzi gniewni” w postaci powracającego z wypożyczenia Boguskiego, pozyskanego z Ruchu Chorzów Ćwielonga i Tomasa Jirsaka, zakupionego za około 800 tysięcy euro z FK Teplice. Wszyscy wymienieni mają ogromne szansę na regularne występny w barwach Wisły, jednak jak mówi Maciej Skorża, czekaj ich jeszcze dużo pracy, nim będą wychodzić na boisko w pierwszej „11”. Wisła Kraków przed obecnym sezonem znacząco się wzmocniła stając się tym samym głównym kandydatem do wywalczenia mistrzowskiego tytułu. W tamtym roku jednak również zaliczano ją do pretendentów do walki o mistrzowską koronę, a jak się sezon skończył, to wszyscy dobrze wiemy, dlatego nie ma jeszcze podstaw ku temu, żeby Wisłę stawiać w roli murowanego faworyta rozgrywek. Z drugiej jednak strony, Wisła Kraków dawno już nie grała tak ładnie, nie strzelała tylu bramek, nie miała dobrego sztabu szkoleniowego i chęci do walki w Orange Ekstraklasie. Dawno już nie widzieliśmy tak silnej Armii Białej Gwiazdy Wisła Kraków

armia białej gwiazdy z nią się liczy każdy